, Busola magnetyczna 

Busola magnetyczna

Wesołych Świąt!

Temat: Busola
O słodka ignorancjo!
Zwróciłes do sklepu dobry kompas/busolę...
Ten pęcherzyk to normalna rzecz, pojawia się w niższych temperaturach, zależy od sztuki. Sam taki często miałem w śp. NRD-owskiej busoli, która służyła mi bodaj kilkanaście lat. Płyn w kompasie [to nie woda, raczej spirytus albo inny niezamarzający czynnik] jak każda ciecz ma pewna rozszerzalność termiczną i w niskiej temperaturze się kurczy. Obudowa też, ale zwykle w mniejszym stopniu, stąd pojawia się prożnia,a raczej pęcherzyk pary nasyconej tej cieczy. Zwykła rzecz... Dziwię się,że sprzedawca Ci nie wyperswadował, ale pewnie sam nie miał o tym pojęcia.
Wszystkie kompasy przyzwoitej jakości to właśnie modele "mokre" wypełnione płynem. Pełni rolę tłumika wahań igły kompasowej, która szybciej się stabilizuje i jest mniej wrażliwa na wibracje czy kołysanie. Te uwagi o zwiększonym wpływie magnetyzmu po wylaniu spirytusu czy przepuszczaniu pola magnetycznego to oczywiste bzdury.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Oczywiscie jest możliwość,że ten kompas miał przeciek albo był źle napełniony. Jeśli to był wielki bąbel powietrza w środku, który nie znika w temperaturze pokojowej lub nieco wyższej, no to faktycznie było coś na rzeczy. Ale na oczy nie widziałem, więc stawiam na niepotrzebny zwrot.

EDIT: Teraz popatrzyłem na zdjecie i faktycznie pecherzyk dość spory. Ale bez wziecia do reki trudno mi powiedzieć, czy był sens się nim przejmować. Jeśli po dłuższym przebywaniu w ogrzewanym pomieszczeniu znikał, to na pewno nie.
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 24 November 2009 - 21:49
Źródło: forum.astropolis.pl/index.php?showtopic=30051



Temat: Kompas do astronomii elektroniczny czy moze tradycyjny

W samochodzie też nie polecam używać kompasu. Pokazuje takie bzdury, że głowa boli. Przed użyciem należy wysiąść  :D  !


W samochodzie kompas ustawia igłę wzdłuż linii sił.... cewki zapłonowej! :buahaha:
Ciekawe, jak działała busola ze SKOTA. ( Czyżby pancerz był diamagnetyczny???? Kto to wie, nauka radziecka zna różne ciekawe przypadki! )
W swoim czasie oglądalem takową w biurze w FSC. Bylo toto magnetyczne i wyglądało trochę jak wymontowane z samolotu.

Źródło: forum.astropolis.pl/index.php?showtopic=8207


Temat: Co to za przyrząd?
" />
">... to nawet nie jest podobne do katomierza busoli wz 30.
Podobne i to bardzo ale nie jest to model wz. 26 ani wz. 30.

Jak widać modele te miały dłuższą podstawę oraz okrągłą obudowę igły magnetycznej.

I jeszcze ciekawostka dla niewtajemniczonych wz. 26 = wz. 30. "Kątomierz busola wz.30 opracowana została przez mjr. inż Ludwika Berezowskiego ze Zbrojowni Nr 2 w Warszawie. Początkowo kątomierz ten miał oznaczenie wz.26, a pierwsze zamówienie opiewające na 800 sztuk złożono do Państwowych Zakładów Optycznych 24 marca 1927 roku. W czasie realizacji zamówienia stwierdzono spadek czułości igły magnetycznej, co mogło istotnie wpływać na działanie urządzenia. W związku z tak poważnym defektem, produkcję zawieszono do czasu wydania opinii przez rzeczoznawcę. Przekazano mu 10 pierwszych wyprodukowanych sztuk 10 lutego 1929 roku. Opinia rzeczoznawcy była bardzo pozytywna i stwierdzała, że spadek czułości igły nie wpływa na działanie urządzenia, a stopień czułości igły przewyższa nawet podobny sprzęt produkcji francuskiej. W związku z tym produkcję wznowiono, jednak od modelu 813 zaczęto kątomierz oznaczać jako wz.30, bez zmian w konstrukcji."
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=54944


Temat: Kompas
W mojej starej enerdowskiej busoli lusterko służy do wyznaczania azymutu.
Umożliwia jednoczesną obserwację igły magnetycznej i punktu orientacyjnego w terenie.

Sprzętu a'la John Rambo radziłbym unikać.
O jakości pozostałych nie będę się wypowiadał, bo nie miałem ich w ręku.
Źródło: forum.opencaching.pl/viewtopic.php?t=3408


Temat: Zadanie Szpargała 2
Python, ten rysunek to błąd!

Ktoś źle to pojmuje. Zielony azymut wyznaczył w lewo, odejmując od północy, a przecież tak się nie robi! Azymut to kąt zawarty między północą a obranym kierunkiem - czyli od 0° do 360°.

Faktycznie azymut (zielony) wyniósłby:
geograficzny (kątomierzem na mapie): 290°
magnetyczny (w terenie): 294°

Przemyśl to tak: cały układ jest obrócony w rzeczywistości o 4° w prawo. Obróć limbus busoli o te 4° w prawo - nad górnym wskaźnikiem bedzie teraz 356° zamiast 360°, na dole 176° zamiast 180°, a z lewej 266° zamiast 270°.

Mapa a rzeczywistość to dwa różne światy.
Źródło: warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=22038


Temat: Zadanie Szpargała 1
WOW! Nie przypuszczałem, że zainteresowanie takie będzie. Ale fajnie, to świadczy że można będzie podnosić poziom zabaw wysooooko!


chyba brakuje mi jednej liczby w Y

Racja, brakuje w Y bo podałem za krótką wsp., ale na potrzeby zadania jest to nieistotne


Ja się walnąłem w czwartaku


He he, ten sam błąd co zrobilismy jak zaporę namierzaliśmy, pamiętasz?


Co do deklinacji - to mi się wydaje, że tu trzeba odjąć.


Tak jest. Azymut został zmierzony busolą, a więc jest to azymut magnetyczny, zawiera już poprawkę w stosunku do mapy. Należy go więc odjąć wykonując obliczenia i chcąc mieć wyniki zgodne z mapą.


Mi wyszło tak:

odległość (przyjąłem 1,7m wzrost żołnierza): 680m

azymut topo: 283-3,5 = 279,5

dalej jak koledzy pisali z sin i cos (uwaga na znaki!) i mój wynik to:

530329
573712
Źródło: warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=22025


Temat: Kompas w 60Csx
Ależ kompas elektroniczny w odbiorniku działa (z pewnym uproszczeniem) prawie tak samo jak zwykła busola magnetyczna. Przecież do wskazania azymutu nie trzeba korzystać z funkcji "celuj i idź". Wystarczy trzymać odbiornik poziomo i pokręcić się wokół własnej osi. Też wskaże nam kierunek w jaki patrzymy.
Nawet z busolą magnetyczną nie zawsze muszę trzymać ją w wyciągniętej i wyprostowanej ręce i celować przez przyrządy (choć teoretycznie tak powinienem), aby wyznaczyć sobie azymut.
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=1115


Temat: Kompas w 60Csx

Ależ kompas elektroniczny w odbiorniku działa (z pewnym uproszczeniem) prawie tak samo jak zwykła busola magnetyczna. Przecież do wskazania azymutu nie trzeba korzystać z funkcji "celuj i idź"

No właśnie o to mi chodziło chociaż niezbyt precyzyjnie się wyraziłem.
Np: /nie zdarzyło mi się to wprawdzie z tym odbiornikiem ale... przyjmijmy że..../ straciłem sygnał z satelit, mam jednak mapę papierową. Z pomocą kompasu "GPS" mogę ją sobie zorientować i wyznaczyć azymut jak w standardowym kompasie.
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=1115


Temat: Kompas w 60Csx
W zasadzie Damian już wszystko wyjaśnił, ale nie byłbym sobą gdybym nie wtrącił swoich trzech groszy


Czyli z tego wynika że kompas nie może pracować niezależnie od GPS,Ależ skąd. Nie wynika.

nie wyznaczy nam azymutu?A busola magnetyczna wyznacza? Czy to raczej Ty wyznaczasz?

1. Kompas pracuje niezależnie od GPS.
2. Tak jak w normalnej, magnetycznej busoli możesz sobie wycelować na jakiś punkt i zapamiętać że aby dojść do widocznego w oddali drzewa musisz iść kursem powiedzmy 170° tak samo możesz wykorzystać kompas w GPSie. Tzn: Celujesz, zapęmiętujesz kurs i idziesz.
3 Ale po to by wykreślić linię - linię namiaru potrzebne są dwa punkty (dwa punkty wyznaczają linię - to chyba któryś z aksjomatów goemetrii?) zatem poza celem musi być znany drugi punkt: bieżąca pozycja. A tę ustala GPS i w tym sensie nie tyle kompas, ile procedura ustalania linii namiaru wymaga współdziałania obu elementów nawigatora (kompasu i GPSu).

A tak przy okazji: o zgubienie sygnału GPS w 60CSX raczej bym się nie martwił.
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=1115


Temat: Kompas w 60Csx

W zasadzie Damian już wszystko wyjaśnił, ale nie byłbym sobą gdybym nie wtrącił swoich trzech groszy

Czyli z tego wynika że kompas nie może pracować niezależnie od GPS,
Ależ skąd. Nie wynika.

nie wyznaczy nam azymutu?A busola magnetyczna wyznacza? Czy to raczej Ty wyznaczasz?
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=1115


Temat: Kompas - porada.

Hola, hola...! Kompas i busola to nie to samo! :]

Busola od kompasu różni się posiadanymi przyrządami celowniczymi - muszką,
szczerbinką - i lusterkiem

Sprawa oczywista! Po prostu potocznie mówi się kompas, chociaż nie zauważyłem aby w tym wątku ktoś mylił te pojęcia więc się nie bulwersuj

Co do lusterka, to z tego co pamiętam, pierwsze busole Adrianowa nie miały lusterek!
Miały muszkę, szczerbinkę i blokadę igły. Po namierzeniu celu, blokowało się igłę i dopiero wtedy odczytywało azymut. Więc wyznacznikiem busoli nie jest lusterko lub jego brak lecz posiadanie przyrządów celowniczych. Może to być lunetka przez którą widać namierzany obiekt i obrotową (zamiast igły) skalę busoli, jak na fot. poniżej.

Teraz nie stosuje się już blokad igły. Igły mają łożyska z twardych minerałów a całość jest wypełniona olejem więc nie trzeba ich aż tak chronić przed wytarciem.


jednak jeśli tradycyjna, przezroczysta,
to nie busola, a kompas... :]

Twoim zdaniem jeśli przeźroczysta to nie busola‌?
Ja mam busolę Suunto MC-2G z lusterkiem, muszką, szczerbinką, która ma również przeźroczysty spód i jest stuprocentową busolą w pełnym znaczeniu tego słowa.
Ja preferuję przeźroczyste bo widać przez nie mapę i są przez to wygodniejsze w użyciu.

Wyjaśniam, że używając słowa tradycyjna chodziło mi o to, że z igłą magnetyczną a nie elektroniczna
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=7785


Temat: Trójkąt bermudzki - prawda czy mit?
Wierzę że działy się tam "jakieś" rzeczy: staki czy samoloty ginęły w tajemniczych okolicznościach. Myślę że jest to jakaś anomalia fizyczna, dowodem moga byc zakłócenia pola magnetycznego (szalejąca wskazówka kompasu, wariująca busola itp.) Tylko co powoduje te dziwne zaburzenia? Mam na to dwie teorie: Coś jest w tym miejscu pod ziemią (np. skupisko metali ciężkich, na tyle gęste że zakłóca aż pole mgt - sprawy związane z tektonika jak powiedziała Akati). Drugim pomysłem jaki mam, to wpływ jakiegoś ciała astralnego, który przelatując gdzieś tam w kosmosie raz na jakiś czas zaburza pole magnetyczne ziemi nad tym obszarem.
Źródło: forum.bestiariusz.pl/viewtopic.php?t=854


Temat: Z szufladowych zapasów

Przypomina wyglądem gazotron rtęciowy. Co by to jednak nie było i tak się pięknie prezentuje. No i to logo „Marconi”...

Tak, tylko dla jej urody nie dalem zezlomowac tej lampy w polowie lat 80-tych chyba, kiedy stary spektrometr NMR ustepowal nowoczesniejszym urzadzeniom na polprzewodnikach.
To bylo urzadzenie produkcji japonskiej. Szesc - o ile pamietam - takich lamp pracowalo w zasilaniu poteznego elektromagnesu wykonanego jeszcze tradycyjna technika - w miedzi.
Dzisiejsze spektrometry maja elektromagnesy nadprzewodzace pracujace w cieklym helu, pola magnetyczne sa tak silne, ze nie mozna sie zblizac do sprzetu z ferromagnetycznymi przedmiotami, w tym kartami kredytowymi, rozrusznikami serca itp, bo po prostu - klapa :)
Jednoczesnie urzadzenia sa tak czule na obce pola magnetyczne, ze maja wbudowana kompensacje pola ziemskiego.
Kabel podstacji prostownikowej tramwajow zakopany poza budynkiem, ale przy tej samej ulicy rozstrajal aparature, gdy z pobliskiego przystanku ruszal tramwaj. Zreszta zwykla harcerska busola umieszczona na chodniku takze pokazywala wtedy polnoc na zachodzie. :)

W miedzyczasie wszedlem w google i znalazlem ten typ - to GU20/21, max. napiecie 13kV, prad anody kilka A, zarzenie bezposrednie 4V kilkanascie A. Nie skopiowalem, podaje z pamieci, a teraz nie moge znowu tam trafic :(
Źródło: trioda.com/forum/viewtopic.php?t=1349


Temat: OT - bo artyleria...
" />Oriętację przenosi się na działa z kątomierza-busoli PAB. PAB ma igłe magnetyczną wiec możemy ją zoriętować topograficznie - ustawić w taki sposób, aby po ustawieniu wartości 0-00 na kręgu azymutów patrzeć na północ topograficzną (oczywiście po dodaniu odpowiedniej poprawki na uchylenie magnetyczne). Można też zrobić to sposobem astronomicznym lub wyznaczyć tzw. sztywne azymuty.

PAB ma dwa kręgi: krąg azymutów i krąg odchyleń. Oba mają zakres od 0-00 do 59-99 (w tysięcznych, ale tych wschodnich). Wartości na kręgu odchyleń rosnąĂ‚ w przeciwną stronę niżĂ‚ wartości na kręgu azymutów. Aha, te dwa kręgi sąĂ‚ niezależne, czyli obracanie jednym nie wplywa na drugi. Na zakończenie oriętowania krąg odchyleń ustawia się na 0-00 a krąg azymutów na azymut kierunku zasadniczego (czyli tego gdzie znajdują się cele).

Oriętacja dział wygląda następująco: wycelowujesz się PAB w kątomierz działowy. Następnie odczytujesz wartość z bębna odchyleń i podajesz tąĂ‚ wartość obsludze działa, na co oni wycelowują się tą wartością w PAB (czyli ustawiaja wartość na kątomierzu a potem wycelowują się mechanizmem obrotu wierzy tak, aby najechać na PAB). Kątomierze działowe patrząc na wprost mają odchylenie 30-00 czyli o 180 stopni różnicy w stosunku do pab.

Tą czynność wykonuje się dla wszystkich dział.
Źródło: strzelecka.net/viewtopic.php?t=1938