, busy Przemyśl Warszawa 

busy Przemyśl Warszawa

Wesołych Świąt!

Temat: Tanie podróæowanie.
Witam.

Wpadlem na pomysø, aby podzieli© siĂŠ tanimi sposobami podróżowania po Polsce i za granica.

Ja znalazlem np. patent jak zmniejszyc koszty podrozy do Lwowa z 85 zl. do ok. 43 zl.

Za pierwszym razem jechalem bezposrednio autobusem z Warszawy i placilem 85.

Natomiast za drugim razem Pojechalem pociagiem z Warszawy do Przemysla za 33zl.. Tam za 2 zlote dojechalem do Medyki, gdzie przeszedlem granice. Potem wsiadlem w bus do Lwowa za 15 hrywien czyli za okolo 6 zl. Dzieki temu cala podroz wyniosla mnie zalediwe 41 zl..

A jakie wy macie patenty na tanie podroze?
Źródło: podrozeforum.pl/viewtopic.php?t=453



Temat: Jak dostać się z Hiszpanii do Polski gdy nie ma lotów
Mam pomysł żeby nie usuwać postu, skoro dopisała się Inma (wysłałem Ci pw),
sytuacja staje się poważna
może będzie to okazja do wymiany informacji jeśli ktoś będzie takową miał
lub szukał

co do Barcelony- email ze sklepu KrakoViak:
** Gdyby ktos potrzebowal jeszcze autobus do PL, to sa jeszcze wolne miejsce na Sindbada na sobote noc ( wyjazd niedzielę o 3.30 nad ranem), cena to 129 E.

Jesli zebrala by sie grupa 17 osob to moze przyjechac przewoznik, im szybciej potwierdzi sie ta grupa, tym szybciej przyjedzie.
EDiT2: nie ma już miejsc na środę , godz 21,
jeśliby nie było lotów, można zadzwonić i bus przyjechałby na czwartek wieczór

pozdrawiam
Krakoviak**

Sindbad z Hiszpanii jedzie przez Madryt , VValencje , Barcelone, Lloret De Mar
w PL Opole, Wroclaw, (na polnoc Polski - we Wroclawiu jest przesiadka na inny autobus Sindbada) Katowice, Zabrze, - Czestochowa, Lodz , Warszawa, Rzeszow, Przemysl,
Lubawa, Dobre Miasto, - Szczecin, Debica Gdansk, Olsztyn
Źródło: hiszpania.org.es/forum/viewtopic.php?t=3087


Temat: : PKP IC masowo likwiduje pociągi pospieszne
Po wakacjach z rozkładu znikną następne pociągi

Od września z radomskiego rozkładu jazdy prawdopodobnie znikną pociągi do Gliwic, Wrocławia i Warszawy. Ujawniono projekt zmian rozkładów jazdy pociągów.

Projekt opublikowało na swojej stronie czasopismo "Transport i Komunikacja”. Cięcia są ogromne – w całej Polsce może zniknąć kilkadziesiąt pociągów. W rozkładzie radomskim zmiany dotyczą pięciu połączeń.

Od września przestanie kursować "Bystrzyca” – nocny pociąg do Wrocławia. Jeszcze kilka lat temu był to skład złożony z kilkunastu wagonów kursujący do Jeleniej Góry. Obecnie jeździ tylko dwa razy w tygodniu – w piątki i niedziele. – Wtedy obłożenie jest na nim spore. Często jeżdżę tym pociągiem i wiem, że podróżuje nim naprawdę sporo pasażerów – komentuje Andrzej Lewandowski, prezes Klubu Miłośników Kolei w Radomiu.

Pociąg "Długosz” składa się z wagonów do Krakowa i Gliwic, rozłączanych w Kielcach. Od września ma kursować tylko do Krakowa. – To jakiś skandal – denerwuje się radomianka Anna Głogowska, stała pasażerka "Długosza”. – W tym pociągu często podróżuje się na korytarzu. Jeśli PKP likwiduje tak dobre połączenia, to gratuluję im rozsądku.

Definitywnie z rozkładu zniknie pospieszny "Staszic” z Kielc do Warszawy, a "Sienkiewicz” tej samej relacji nie będzie jeździł w niedziele.

Jedyną pozytywną zmianą będzie możliwość bezpośredniej podróży na Podkarpacie, ale tylko raz w tygodniu. Do Przemyśla przez Kraków pojedzie w nocy z czwartku na piątek pospieszny "Nosal”.

Na planowane likwidacje narzekają też studenci. Zarówno "Bystrzyca” jak i "Długosz” wyjeżdżają z Lublina. Pociągi to najdroższe, ale też najszybsze połączenie z tego miasta. Pociąg jedzie równe półtorej godziny. I PKS-y, i busy jadą o około pół godziny dłużej.

Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity uważa, że źle się stało, że pasażerowie dowiedzieli się o planowanych likwidacjach.

– "Transport i Komunikacja” to czasopismo prowadzone przez pracowników Przewozów Regionalnych (PR uruchomiły niedawno konkurencyjne dla pociągów Intercity połączenia Interregio – przyp. Red.) i zachowali się bardzo nieładnie. To projekt zmian i może się on jeszcze zmienić – twierdzi Ney. Przyczyn planowanych likwidacji rzecznik nie chciał komentować. Jak informuje "Transport i Komunikacja”, planowane zmiany są zatwierdzone przez zarząd spółki PKP Intercity.

Źródło: Echo dnia
Źródło: infokolej.pl/viewtopic.php?t=7708


Temat: Cieszynskie Mistrzostwa CP o zlota ciupage Ondraszka

Nestety szybciej się nie da, więc ruszam w sobotę świtkiem
Przemysl jeszcze raz piatkowe popoludnie
Z Warszawy jeden bus rusza zaraz po 14, wiec jak zwykle piatkowo-sobotni wieczor moze byc bardzo ladnie zagospodarowany
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=25755


Temat: O spółce PKP Intercity

Kolejny cios dla Radomia. Po wakacjach z rozkładu znikną następne pociągi
Tomasz DYBALSKI

Od września z radomskiego rozkładu jazdy prawdopodobnie znikną pociągi do Gliwic, Wrocławia i Warszawy. Ujawniono projekt zmian rozkładów jazdy pociągów.

Projekt opublikowało na swojej stronie czasopismo "Transport i Komunikacja”. Cięcia są ogromne – w całej Polsce może zniknąć kilkadziesiąt pociągów. W rozkładzie radomskim zmiany dotyczą pięciu połączeń.

LIKWIDUJĄ POCIĄG DO WROCŁAWIA...

Od września przestanie kursować "Bystrzyca” – nocny pociąg do Wrocławia. Jeszcze kilka lat temu był to skład złożony z kilkunastu wagonów kursujący do Jeleniej Góry. Obecnie jeździ tylko dwa razy w tygodniu – w piątki i niedziele. – Wtedy obłożenie jest na nim spore. Często jeżdżę tym pociągiem i wiem, że podróżuje nim naprawdę sporo pasażerów – komentuje Andrzej Lewandowski, prezes Klubu Miłośników Kolei w Radomiu.

...GLIWIC...

Pociąg "Długosz” składa się z wagonów do Krakowa i Gliwic, rozłączanych w Kielcach. Od września ma kursować tylko do Krakowa. – To jakiś skandal – denerwuje się radomianka Anna Głogowska, stała pasażerka "Długosza”. – W tym pociągu często podróżuje się na korytarzu. Jeśli PKP likwiduje tak dobre połączenia, to gratuluję im rozsądku.

...I WARSZAWY

Definitywnie z rozkładu zniknie pospieszny "Staszic” z Kielc do Warszawy, a "Sienkiewicz” tej samej relacji nie będzie jeździł w niedziele.

Jedyną pozytywną zmianą będzie możliwość bezpośredniej podróży na Podkarpacie, ale tylko raz w tygodniu. Do Przemyśla przez Kraków pojedzie w nocy z czwartku na piątek pospieszny "Nosal”.

Na planowane likwidacje narzekają też studenci. Zarówno "Bystrzyca” jak i "Długosz” wyjeżdżają z Lublina. Pociągi to najdroższe, ale też najszybsze połączenie z tego miasta. Pociąg jedzie równe półtorej godziny. I PKS-y, i busy jadą o około pół godziny dłużej.

BEZ KOMENTARZA
Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity uważa, że źle się stało, że pasażerowie dowiedzieli się o planowanych likwidacjach.

– "Transport i Komunikacja” to czasopismo prowadzone przez sympatyków Przewozów Regionalnych (PR uruchomiły niedawno konkurencyjne dla pociągów Intercity połączenia Interregio – przyp. Red.) i zachowali się bardzo nieładnie. To projekt zmian i może się on jeszcze zmienić – twierdzi Ney. Przyczyn planowanych likwidacji rzecznik nie chciał komentować. Jak informuje "Transport i Komunikacja”, planowane zmiany są zatwierdzone przez zarząd spółki PKP Intercity.
Podkreślony fragment idealnie obrazuje podejście PICu do klienta.
Mam nadzieję, że w Radomiu wreszcie zagoszczą InterRegio, bo inaczej, to 225-tysięcznie miasto będzie posiadało jedynie kilkanaście połaczeń pociągów osobowych dziennie... I jak tu jeździć koleją? Nie wspominam o tym, że do Warszawy rano przydałyby się jeszcze ze dwa przyśpieszone pociągi...
Źródło: wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=1261


Temat: : A co na to wszystko zwykły pasażer?
A co na to wszystko zwykły pasażer?

- Dziękuję ślicznie spółce PKP PLK, za to, że poprzez swoje prywatne wojny, uniemożliwia zwykłym pasażerom normalny powrót do domu - pisze w liście do redakcji "Rynku Kolejowego" Piotr Kukliński wyrażając nadzieję, że "może list zwykłego pasażera dotrze do naszych władz".

Jestem zażenowany tym, co się dzieje w polskiej kolei. Zacznę może od roku 2009 i wrześniowych zmian, kiedy to spółka PKP Intercity, zlikwidowała masę połączeń, którymi zwykli ludzie dojeżdżali do domu, na uczelnię czy na wypoczynek. Mieszkam i studiuję w Opolu, ale rodzinę mam w Zamościu. Przed tą "rzeźnią" którą urządziło na PKP Intercity, miałem dwa pociągi do Zamościa, którymi bez problemu dojeżdżałem do domu, jak i na uczelnię.

Po likwidacji tych połączeń, zostałem "małym logistykiem". Teraz powrót do domu to dla mnie wycieczka po całej Polsce. Pierwsza, najdłuższa opcja, to wyjazd z Opola do Warszawy dawnymi "Karkonoszami", dalej poc. TLK do Lublina, i stamtąd do Zamościa busem (nie raz boję się czy dojadę do końca żywy. Osoby jeżdżące busami wiedzą o czym mówię). Druga opcja przejazdu, aktualnie już nie możliwa, to przejazd pociągiem interREGIO do Rzeszowa, skąd ostatni autobus, odjeżdża o godzinie 13:30. Przemilczę, jak wygląda dla mnie prawie czterogodzinna podróż... Aktualnie jest to nie możliwe, ponieważ pociąg TLK z Wrocławia do Przemyśla, przyjeżdża o godzinie 13:32, czyli o dwie minuty za późno.

Dziękuję ślicznie spółce PKP PLK, za to, że poprzez swoje prywatne wojny, uniemożliwia zwykłym pasażerom normalny powrót do domu. Grzechem było by tutaj nie wspomnieć o PKP Intercity, które likwidując połączenia, totalnie blokuje powrót do domu. I daje przy okazji zarobić konkurencji. Przy okazji chciałbym spytać, gdzie są posłowie z 7 okręgu, na których sam głosowałem. Oprócz kilku reszta nie zrobiła nic, aby uratować cywilizowany dojazd do naszego pięknego miasta. Bo powrotu do domu busem, nie uznaje za takowe. Gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi: przeładowane busy, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, czy prędkości o wiele przewyższające te dozwolone, to codzienność. Prawie jak formuła 1.

Osobnym tematem jest likwidacja połączeń do Zamościa. Jeździłem tymi pociągami tydzień w tydzień, i mimo ciągłych zmian w ilości wagonów, zawsze pociąg cieszył się dobrą frekwencją. Nie można zapomnieć tutaj o wakacjach, kiedy pociągi te przeżywały oblężenie, a PKP Intercity nie włączało do składu wagonu rowerowego. Ciekawe jak ludzie mają dojechać w te wakacje, w nasze piękne rejony? Według myślenia PKP IC, pasażer ma pojechać do Stalowej Woli lub Horyńca Zdrój, i dalej na własnym rowerze. Brawo! Wspaniały tok myślenia. ..

W jakim celu na stronie www.tlk.pl przeprowadzono sondę, pytając pasażerów o ich potrzeby, skoro i tak nikt nie raczył nawet odpowiedzieć na zadane pytania. Zbliża się sezon wakacyjny i zastanawia mnie jak kolejarze rozwiążą ten problem. Liczę, że już niedługo skończy się ta żenada i kolej zacznie normalnie funkcjonować.

Piotr Kukliński

Źródło:Rynek Kolejowy
Źródło: infokolej.pl/viewtopic.php?t=10280